niedziela, 19 stycznia 2014

Prolog

  A więc prolog! Pewnego dnia wpadł mi do głowy pomysł i chwytając pierwsze lepsze kartki przelałam go na papier. Potem doszły przeróbki i oto jest :) Mam nadzieję, że się spodoba i bardzo liczę na komentarze, ponieważ chcę znać wasza opinię. Miłego czytania:) 

          ********

Pusta poczekalnia. Ciemne ściany. Ławka na przeciwko wielkich, mahoniowych drzwi. Ministerswo Magii. I ona. Hermiona Granger-nastoletnia czarownica. Uczennica Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Uczestniczka II Bitwy o Hogwart. Jedna z osób, które przyczyniły się do zwycięstwa. Zwycięstwa nad Lordem Voldemortem. Gryfonka powracająca do odbudowanego Hogwartu. Obecnie czekająca na swoją kolej w rozprawie dotyczącej skazania byłego śmierciożercy. Możliwe, że to od niej zależał jego los. Ba, to było pewne, gdyż jako ostatnia wywoływana była na świadka więc jej decyzja będzie ostatnim głosem o uniewinnienie lub uznaniu winy. Denerwowała strasznie. Jeszcze nigdy nie decydowała nad losem człowieka. Minuty wlokły się niemiłosiernie i z każdą sekundą czuła jakby siedziała tu już wieczność. Kiedy drzwi otworzyły się ze skrzypnięciem wstrzymała oddech. Niski staruszek w ciemnej todze spojrzał na nią i rzucił krótko:
-Pani kolej.
Westchnęła i poczuła jak żołądek podchodzi jej do gardła. Podniosła się i drżącym krokiem ruszyła za mężczyzną. Kiedy weszła na salę nogi miała jak z waty. Krocząc na swoje miejsce zauważyła przyjaciół. Uśmiechali się blado dodając jej otuchy. Przeniosła swój wzrok na drugi koniec sali i zobaczyła go. Stał przykuty łańcuchami i pilnowany przez dwójkę mężczyzn. Wzrok miał opuszczony, a kosmyki blond włosów opadały mu na czoło. Oddychał płytko trzęsąc się i słabo trzymając na nogach. Draco Malfoy-były śmierciożerca, były wróg, obecny więzień Azkabanu. Odwróciłą głowę i stanęła w miejscu które wskazał jej staruszek. Podniosła głowę i stała twarzą zwróconą ku kilkudziesięciu osób. Sędzia siedzący po środku przemówił:
-Imiona i nazwisko?
-H-hermiona Jean G-granger-z trudem wyjąkała dziewczyna.
-Wiek?
-17 lat
-Status krwi?-przyjrzał jej się znad okularów opuszczonych na nos.
-Mugolak- odpowiedziała śmielej i lekko zdenerwowana, że po tych wszystkich wydarzeniach pytają jeszcze o takie rzeczy.
-A więc panno Granger-kontynuował niewzruszenie sędzia- skąd zna pani oskarżonego?
-Ze szkoły, poznaliśmy się na pierwszym roku w Hogwarcie-odpowiedziała Gryfonka.
-Czy w czasach szkolnych oskarżony objawiał cechy osoby zdolnej do przestępstwa bądź służby u Czarnego Pana?
Hermiona przez chwilę zastanawiała się nad odpowiedzią:
-Nie.. Dopiero w ostatnich latach nauki został zmuszony do pełnienia przestępstw.
-Czy przypomina sobie pani wydarzenia w Malfoy Manor?-przyjrzał jej się
-Tak..-odrzekła lekko łamiącym się głosem na bolesne wspomnienia.
-Czy podczas torturowania pani zaklęciem Cruciatus przez Bellatrix Lestrange oskarżony był obecny? Czy miał na to wpływ i czy mógł temu zapobiec?-rzucił pytaniami, a dziewczyna nie wiedziała co odpowiedzieć. Niezauważalnie spojrzała na przyjaciół. Ron wydawał się zdziwiony, że jeszcze nie wsadziła Malfoya do Azkabanu na resztę życia, a Harry posłał jej spojrzenie dodające otuchy za co była przyjacielowi bardzo wdzięczna. Pomyślała chwilę i odpowiedziała zgodnie z prawdą:
-Był tam, mógł coś zrobić jednakże był do wszystkiego zmuszany pod groźbą śmierci jego rodziny. Sam mógł zginąć- wyrzuciła na jednym wdechu
-Tak jak i pani-zauważył sędzia. Nie mogła zaprzeczyć, ale przyszłą tu z postanowieniem bronienia Malfoya, a nie pogrążania go.
-Zgadza się, lecz zostałam uratowana przez przyjaciół, a Malfoy nie do końca nic nie robił. Nie wydał nas mówiąc, że nie poznaje Harry'ego Pottera- stanowczo odpowiedziała, a kątem oka spojrzała na Malfoya i mogłaby przysiąc, że przestał się trząść i ze zdziwieniem patrzy na dziewczynę.
Sędzia zmarszczył czoło
-Mam ostanie pytanie. Czy uważa pani oskarżonego za pełnienie usług Lordowi Voldemortow za w pełni świadome? Wszyscy wpatrywali się w Hermione z wyczekiwaniem. Znów kątem oka dostrzegła jak Malfoy wstrzymuję oddech. Przymknęła oczy i otworzyła je. Odezwała się stanowczo i zgodnie z prawdą:
-Nie, został do tego zmuszony.
Sędzia znów zabrał głos:
-Niniejszym uznaję Dracona Lucjusza Malfoya za niewinnego zarzucanych mu czynów i zwalniam z pobytu w Azkabanie. Rozbrzmiał dźwięk młotka. Już po wszystkim. Odetchnęła. Skierowała się w stronę wyjścia i w tym samym czasie jej wzrok napotkał wzrok blondyna. Jego spojrzenie było takie jak zawsze-zimne stalowoszare tęczówki. Ale dostrzegła w nich coś jeszcze. Smutek i wdzięczność. Opuścił wzrok kiedy pilnujący go mężczyźni rozkuwali jego kajdany. Hermiona szybkim krokiem podeszłą do drzwi. Pchnęła je oddychając z ulgą.

 ********

No to prolog mam za sobą, jeśli chodzi o pierwszy rozdział to jeszcze nie wiem kiedy go dodam. Na pewno udostępnię go na fp, na których jestem adminką:
-https://www.facebook.com/pages/Z-tym-charakterem-to-mo%C5%BCesz-by%C4%87-%C5%9Bmiercio%C5%BCerc%C4%85/406248262770010
-https://www.facebook.com/pages/Tylko-goblin-potrafi-rozpozna%C4%87-prawdziwy-miecz-Godryka-Gryffindora/542789489109010 
Pozdrawiam,
Lily

13 komentarzy:

  1. Prolog wspaniały :3 Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;*
    Dziękuje za wyróżnienie w pierwszym poście. Życzę dużo weny!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:)
    Ja się nie mogę doczekać rozdziału u Ciebie:)
    Nie ma za co, to ja dziękuję za pomoc:*
    Tobie również weny:*

    OdpowiedzUsuń
  3. To Twoja Ania :)
    Idealny prolog :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Prolog świetny! :)
    Z niecierpliwością czekam na nn. :D
    POZDRAWIAM i życzę weny... :)

    PS. Proszę o info o nn, na tym blogu w zakładce SIOWIARNIA.
    http://nessdracohogward.blogspot.com/2014/01/trzeci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, właśnie ogarniam pierwszy rozdział, z przyjemnością poinformuję:*
      Również weny, pozdrawiam:*

      Usuń
  5. Wspaniały prolog ;)
    Naprawdę nie mogę się już doczekać pierwszego rozdziału c;
    Napisz mi jak się pojawi
    Sheireen ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pewnie, że napiszę :)
      A kiedy u Ciebie nowy?

      Usuń
  6. Bardzo fajny, podoba mi się <3
    I drobny błąd " Denerwowała strasznie."
    Lepiej będzie brzmiało "Strasznie się denerwowała."
    ;)
    Sorry, że się wtrącam :(
    W każdym razie wpadłam, jak obiecałam i jestem zadowolona XD
    Pozdrawiam,
    Herondale :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nie przejmuj się, dobrze wiedzieć kiedy coś się źle napisze :)
      Pozdrawiam również:*

      Usuń
  7. Bardzo ale to bardzo mi się podoba xd naprawdę dobry prolog :> Mała rada - staraj się budować rozbudowane zdania, masz dużo zdań pojedyńczych które można razem złożyć. Naturalnie czasem taki efekt jest zamierzony ale u ciebie jest ich jednak za dużo. Ale tak to super :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Yo! Nie jest źle ale co do stylu to radzilbym popracowac nad plynnoscia bo jak czytam to tak jakby każde zdanie było osobno. I zupełnie nie wiem czemu Hermiona go bronila bo jak na moje oko ona powinna go nienawidzić ^^ pozdrawiam
    Rogaty Rogacz
    Tak jestem facetem xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny prolog! Ja nigdy ich nie umiem pisać XD
    Będę śledzić twój blog c:
    Ellie

    OdpowiedzUsuń